środa, 4 lipca 2012

Rozdział 2

Następnego dnia wstałam o 9:12 i zeszłam na dół. w kuchni spotkałam Nialla robiącego śniadanie .
- Cześć Vikuś . - powitał mnie . 
- Cześć Nialluś . - odpowiedziałam i przytuliłam go . 
- Jak się spało ? 
- Dobrze , a tobie ? 
- Nie mogłem spać po tym co się wczoraj stało  .- powiedział obejmując mnie . 
- Idę  na górę się ubrać , zaraz wrócę na śniadanie . - pocałowałam go i pobiegłam na górę . 
Przy okazji wzięłam zimny prysznic , umalowałam się i ubrałam w to : http://stylistki.pl/dla-mojego-sloneczka-0301aleksandra--190418/ . Zeszłam na dół . Byli tam już pozostali chłopcy. Zjedliśmy śniadanie i zastanawialiśmy się co dzisiaj będziemy robić .
- Może pójdziemy do parku na lody , a potem ... - zaczął Zayn .
- A potem pójdziemy na zakupy i wieczorem ... - dokończył Louis .
- A wieczorem pójdziemy na dyskotekę . ! - zakończył Liam uderzając ręką w stół .
- Liam , czy ty właśnie zaproponowałeś wyjście na dyskoteke ? - spytał bardzo zdziwiony i z wybałuszonymi oczami Harry .
- Tak . - odpowiedział stanowczo i pewny siebie Liam siadając na krześle .
A ja i Niall siedzieliśmy na kanapie ty tylko przysłuchiwaliśmy się zupełnie bezsensownej rozmowie chłopców .Wybiła 13:00 .
Wyszliśmy z domu i powędrowaliśmy do parku . Niall i Louis poszli zamawiać lody , a ja z resztą siedzieliśmy na ławce . Minęły 2 minuty i chłopcy wrócili z lodami . Po zjedzeniu lodów chodziliśmy po sklepach . Kupiłam mega dużo ubrań , butów *.* ( mam fioła na punkcie butów , a szczególnie na obcasach ) , torebek i różnych innych dodatków .Gdy wróciliśmy do domu była 17:00 .
- To co zaraz idziemy na imprezkę ? - spytał z wielkim uśmiechem na twarzy Louis .
- Najpierw trzeba coś zjeść - powiedział Niall .
- A ty to myślisz tylko o jedzeniu głupolu . ! - odpowiedział Louis , tak jak by z pretensją .
- To prawda trzeba coś zjeść . - poparłam Nialla .
- Viki to że jesteś jego dziewczyną to nie znaczy że masz go we wszystkim popierać . ! - krzykną nie na żarty  , ale ze złością Lou .
- Louis spokojnie , nie popieram go dlatego że jestem jego dziewczyną tylko dlatego że nie jedliśmy nic od śniadania i jesteśmy głodni . ! - odkrzyknęłam mu .
- To prawda Louis jesteśmy głodni . - powiedział Zayn .
- No dobra , to kto jaką chce pizzę ? . - spytał Lou .
I wszyscy zaczęliśmy składać zamówienia . Po 30 minutach przywieziona nam jedzenie , a po zjedzeniu zaczęliśmy się szykować na imprezkę . Poszłam pod prysznic , umalować się i założyć to : http://stylistki.pl/stylowa-andy-191182/  . O 19:06 wyszliśmy z domu . Bawiliśmy się świetnie . Wróciliśmy do domu o 1:42 w nocy ;p . Spędziłam pierwszą noc z Niallem  .

*2 tygodnie później *

Wstaliśmy wszyscy o 12:30 , zjedliśmy śniadanie i oglądaliśmy TV .
- Nie ma nic w telewizji . - powiedział Liam .
- Daj na dwójkę . Zaraz tam będzie ''Question for breakfast '' . - powiedziałam . 
- O już jest . ! - powiedział Harry . 
- Ide do łazienki . - poinformowałam chłopaków . 
Nie było mnie 10 minut . 
- Czemu cię tak długo nie było ? - spytał Niall . 
Usiadłam na fotelu jak zaklęta . 
- Ja ... ja ... ja ... ja jestem w ciąży . ! 
- Co ? !!! - spytał z krzykiem Niall . 
- Jest w ciąży głupolu ! - poprawił mnie Liam . 
- Jak to jesteś w ciąży ?  
- Normalnie . ! - krzyknęłam . 
I zaczęliśmy się kłócić . ( Ja i Niall . ) 


------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Trochę wesoły , trochę dramatyczny  . Mam nadzieję że się podobało . Proszę pisać w komentarzach czy mam pisać dalej . :D
 



poniedziałek, 2 lipca 2012

Rozdział 1

Wstałam o 10:30 , zaszłam na dół do kuchni , gdzie jeszcze nikogo nie było i zaczęłam robić jajecznicę i kawę . Po 10 minutach na dół zeszli chłopcy .
- Cześć -powiedzieli chórem .
- Cześć - odpowiedziałam .
- Co jest na śniadanie ? - spytał Niall .
- Jajecznica ...
- A to dobrze bo jestem strasznie głodny . - powiedział Horan .
- No to że jesteś głodny to nic dziwnego . - i wszyscy zaczeliśmy się smić .
- Co dzisiaj robimy ? - spytał Zayn .
- Nie wiem . - powiedziałam . - Na dziś nie mam żadnych planów .
- A no właśnie . - odezwał się głodomor z buzią pełną jajecznicy . - Viki mogę cię dziś zabrać w jedno miejsce ?
- Jasne . A w jakie ? - spytałam zaciekawiona .
- Dowiesz się w swoim czasie .
Zjadłam śniadanie i poszłam na górę do łazienki umalować się i ubrać w to : http://stylistki.pl/pastelowy-190797/ , a włosy spięłam w wysokiego koka . Następnie zeszłam na dół i poszłam do samochodu Nialla . Po chwili on wsiadł do auta i pojechaliśmy . Jechaliśmy godzinę , aż wreszcie dotarliśmy na miejsce . Był to piknik w wysokim wzgórzu , z którego był widok na cały Londyn .
- Wow ! Jak tu pięknie . - powiedziałam .
- Pięknie , pięknie . Ale zanim piknik , 2 kilometry z tąd jest wesołe miasteczko i najpierw pojedziemy tam . - oznajmił .
- No dobra , to jedziemy . !
Po trzech minutach byliśmy na miejscu . Była godzina 14:30 . Bawiliśmy się tam aż 4 godziny , a godzinę Niall rozdawał autografy i robił sobie zdjęcia z fankami . Po drodze zajechaliśmy jeszcze na stację zatankować . A więc na miejscu gdzie mieliśmy mieć piknik byliśmy na 20:00 .
- To co siadamy ? - spytał Horanek .
Usiedliśmy . Zaczęliśmy jeść , śmiać się i żartować . Po 30 minutach Niall powiedział :
- Musimy porozmawiać .
- O czym ? - spytałam przestraszona .
- Bo ja ... muszę ci coś powiedzieć .
- Co ?
- Ale nie chcę żeby wpłynęło to jakoś na naszą przyjaźń . - powiedział roztrzęsiony . 
- Obiecuję ci że nie wpłynie . uspokoiłam go  trochę .
- No bo chodzi o to że ... KOCHAM CIĘ !!!
Zamurowało mnie , no bo przecież znamy się już 3 lata z czego 2 mieszkamy razem i jakoś tego nie okazywał .
- Niall ale ... - nie dał mi dokończyć .
- Wiem , wiem ty nie odwzajemniasz moich uczuć i mam dać sobie spokój . - powiedział ze łzami  oczach , po czym wsiedliśmy do samochodu i wróciliśmy do domu nie odzywając się ani słowem w czasie drogi . Gdy już wróciliśmy Niall po wejściu do domu szybko pobiegł na górę do swojego pokoju trzaskając za sobą drzwiami .
- Co mu się stało ? - spytał Zayn.
- Nieważne - odpowiedziałam , po czym rozpłakałam się i pobiegłam do swojego pokoju .
Przez całą noc myślałam nad tym co powiedział Horan .
Rano wstałam o 8:00 bo nie mogłam spać . Poszłam do łazienki wziąść  zimny prysznic , umalować się i ubrać w to : http://stylistki.pl/na-luzno---190673/  . Zeszłam na dół zjadłam śniadanie i siedziałam na kanapie myśląc o wczorajszym wieczorze . O 9:00 na dół zszedł Niall  nie odzywając się do mnie ani słowem .
- Niall musimy porozmawiać . - powiedziałam  .
-  O czym ? - spytał .
- Dobrze wiesz o czym .
- No chyba wczoraj już sobie wszystko wyjaśniliśmy , co ?
- Nie , to ty sobie wczoraj wyjaśniłeś a mi nie dałeś dojść do słowa .
- Bo dokładnie wiedziałem co chcesz powiedzieć .
- No chyba raczej nie . !
- No dobra słucham . - i usiadł obok mnie na kanapie .
- Niall , przemyślałam wszystko i doszłam do wniosku żeee .. - nagle nie dałam rady wydusić z siebie słowa .
- Żee ... - powtórzył .
- Ja też CIE KOCHAM !!!
Niall patrzył na mnie chwilę ,  po czym zaczęliśmy się całować .
Nagle na dół zeszli pozostali chłopcy .
- Uuuu , gołąbeczki . - powiedział ze śmiechem Harry .
- No no . - wstchną Lou .
- To długo to już tak trwa ? - spytał Liam .
- Długo już się przed nami ukrywacie ? - dodał Zayn .
- Tak dokładnie to 30 sekund . - powiedział Niall .
- Dokładnie tak . - potwierdziłam .
I wszyscy zaczęliśmy się śmiać . :D 


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

To tylko takie wypociny na początek , ale dopiero się rozkręcam  i mam nadzieję żę  choć trochę wam się podobało . :D




Witam :*



Witam wszystkich na moim blogu Forever Love One Direction . Mam nadzieję że się wam spodoba i pomożecie mi ? Moją główną bohaterką będzie Viki  :
która mieszka z chłopakami z One Direction . <3