Następnego dnia wstałam o 9:12 i zeszłam na dół. w kuchni spotkałam Nialla robiącego śniadanie .
- Cześć Vikuś . - powitał mnie .
- Cześć Nialluś . - odpowiedziałam i przytuliłam go .
- Jak się spało ?
- Dobrze , a tobie ?
- Nie mogłem spać po tym co się wczoraj stało .- powiedział obejmując mnie .
- Idę na górę się ubrać , zaraz wrócę na śniadanie . - pocałowałam go i pobiegłam na górę .
Przy okazji wzięłam zimny prysznic , umalowałam się i ubrałam w to : http://stylistki.pl/dla-mojego-sloneczka-0301aleksandra--190418/ . Zeszłam na dół . Byli tam już pozostali chłopcy. Zjedliśmy śniadanie i zastanawialiśmy się co dzisiaj będziemy robić .
- Może pójdziemy do parku na lody , a potem ... - zaczął Zayn .
- A potem pójdziemy na zakupy i wieczorem ... - dokończył Louis .
- A wieczorem pójdziemy na dyskotekę . ! - zakończył Liam uderzając ręką w stół .
- Liam , czy ty właśnie zaproponowałeś wyjście na dyskoteke ? - spytał bardzo zdziwiony i z wybałuszonymi oczami Harry .
- Tak . - odpowiedział stanowczo i pewny siebie Liam siadając na krześle .
A ja i Niall siedzieliśmy na kanapie ty tylko przysłuchiwaliśmy się zupełnie bezsensownej rozmowie chłopców .Wybiła 13:00 .
Wyszliśmy z domu i powędrowaliśmy do parku . Niall i Louis poszli zamawiać lody , a ja z resztą siedzieliśmy na ławce . Minęły 2 minuty i chłopcy wrócili z lodami . Po zjedzeniu lodów chodziliśmy po sklepach . Kupiłam mega dużo ubrań , butów *.* ( mam fioła na punkcie butów , a szczególnie na obcasach ) , torebek i różnych innych dodatków .Gdy wróciliśmy do domu była 17:00 .
- To co zaraz idziemy na imprezkę ? - spytał z wielkim uśmiechem na twarzy Louis .
- Najpierw trzeba coś zjeść - powiedział Niall .
- A ty to myślisz tylko o jedzeniu głupolu . ! - odpowiedział Louis , tak jak by z pretensją .
- To prawda trzeba coś zjeść . - poparłam Nialla .
- Viki to że jesteś jego dziewczyną to nie znaczy że masz go we wszystkim popierać . ! - krzykną nie na żarty , ale ze złością Lou .
- Louis spokojnie , nie popieram go dlatego że jestem jego dziewczyną tylko dlatego że nie jedliśmy nic od śniadania i jesteśmy głodni . ! - odkrzyknęłam mu .
- To prawda Louis jesteśmy głodni . - powiedział Zayn .
- No dobra , to kto jaką chce pizzę ? . - spytał Lou .
I wszyscy zaczęliśmy składać zamówienia . Po 30 minutach przywieziona nam jedzenie , a po zjedzeniu zaczęliśmy się szykować na imprezkę . Poszłam pod prysznic , umalować się i założyć to : http://stylistki.pl/stylowa-andy-191182/ . O 19:06 wyszliśmy z domu . Bawiliśmy się świetnie . Wróciliśmy do domu o 1:42 w nocy ;p . Spędziłam pierwszą noc z Niallem .
*2 tygodnie później *
Wstaliśmy wszyscy o 12:30 , zjedliśmy śniadanie i oglądaliśmy TV .
- Nie ma nic w telewizji . - powiedział Liam .
- Daj na dwójkę . Zaraz tam będzie ''Question for breakfast '' . - powiedziałam .
- O już jest . ! - powiedział Harry .
- Ide do łazienki . - poinformowałam chłopaków .
Nie było mnie 10 minut .
- Czemu cię tak długo nie było ? - spytał Niall .
Usiadłam na fotelu jak zaklęta .
- Ja ... ja ... ja ... ja jestem w ciąży . !
- Co ? !!! - spytał z krzykiem Niall .
- Jest w ciąży głupolu ! - poprawił mnie Liam .
- Jak to jesteś w ciąży ?
- Normalnie . ! - krzyknęłam .
I zaczęliśmy się kłócić . ( Ja i Niall . )
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Trochę wesoły , trochę dramatyczny . Mam nadzieję że się podobało . Proszę pisać w komentarzach czy mam pisać dalej . :D
- Może pójdziemy do parku na lody , a potem ... - zaczął Zayn .
- A potem pójdziemy na zakupy i wieczorem ... - dokończył Louis .
- A wieczorem pójdziemy na dyskotekę . ! - zakończył Liam uderzając ręką w stół .
- Liam , czy ty właśnie zaproponowałeś wyjście na dyskoteke ? - spytał bardzo zdziwiony i z wybałuszonymi oczami Harry .
- Tak . - odpowiedział stanowczo i pewny siebie Liam siadając na krześle .
A ja i Niall siedzieliśmy na kanapie ty tylko przysłuchiwaliśmy się zupełnie bezsensownej rozmowie chłopców .Wybiła 13:00 .
Wyszliśmy z domu i powędrowaliśmy do parku . Niall i Louis poszli zamawiać lody , a ja z resztą siedzieliśmy na ławce . Minęły 2 minuty i chłopcy wrócili z lodami . Po zjedzeniu lodów chodziliśmy po sklepach . Kupiłam mega dużo ubrań , butów *.* ( mam fioła na punkcie butów , a szczególnie na obcasach ) , torebek i różnych innych dodatków .Gdy wróciliśmy do domu była 17:00 .
- To co zaraz idziemy na imprezkę ? - spytał z wielkim uśmiechem na twarzy Louis .
- Najpierw trzeba coś zjeść - powiedział Niall .
- A ty to myślisz tylko o jedzeniu głupolu . ! - odpowiedział Louis , tak jak by z pretensją .
- To prawda trzeba coś zjeść . - poparłam Nialla .
- Viki to że jesteś jego dziewczyną to nie znaczy że masz go we wszystkim popierać . ! - krzykną nie na żarty , ale ze złością Lou .
- Louis spokojnie , nie popieram go dlatego że jestem jego dziewczyną tylko dlatego że nie jedliśmy nic od śniadania i jesteśmy głodni . ! - odkrzyknęłam mu .
- To prawda Louis jesteśmy głodni . - powiedział Zayn .
- No dobra , to kto jaką chce pizzę ? . - spytał Lou .
I wszyscy zaczęliśmy składać zamówienia . Po 30 minutach przywieziona nam jedzenie , a po zjedzeniu zaczęliśmy się szykować na imprezkę . Poszłam pod prysznic , umalować się i założyć to : http://stylistki.pl/stylowa-andy-191182/ . O 19:06 wyszliśmy z domu . Bawiliśmy się świetnie . Wróciliśmy do domu o 1:42 w nocy ;p . Spędziłam pierwszą noc z Niallem .
*2 tygodnie później *
Wstaliśmy wszyscy o 12:30 , zjedliśmy śniadanie i oglądaliśmy TV .
- Nie ma nic w telewizji . - powiedział Liam .
- Daj na dwójkę . Zaraz tam będzie ''Question for breakfast '' . - powiedziałam .
- O już jest . ! - powiedział Harry .
- Ide do łazienki . - poinformowałam chłopaków .
Nie było mnie 10 minut .
- Czemu cię tak długo nie było ? - spytał Niall .
Usiadłam na fotelu jak zaklęta .
- Ja ... ja ... ja ... ja jestem w ciąży . !
- Co ? !!! - spytał z krzykiem Niall .
- Jest w ciąży głupolu ! - poprawił mnie Liam .
- Jak to jesteś w ciąży ?
- Normalnie . ! - krzyknęłam .
I zaczęliśmy się kłócić . ( Ja i Niall . )
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Trochę wesoły , trochę dramatyczny . Mam nadzieję że się podobało . Proszę pisać w komentarzach czy mam pisać dalej . :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz